RSS
 

Archiwum - Listopad, 2017

jesień

29 lis

    Jesień jako pora roku ma we mnie uprzywilejowaną pozycję liderki doznań. Najważniejsze wydarzenia życia, odkrycia, powroty  i co jeszcze tylko możliwe, dokonywało się w jej osobliwej przenikliwości. Jesienią następowało niejednokrotnie zmartwychwstanie ku nowemu. Jesienią następowało odnalezienie „skarbu” przy odgruzowywaniu świata w poszukiwaniu prawdy i sensu oraz natchnienia. Jesienią naznaczone zostały miejsca niepowtarzalnością przestrzeni.

    Jesień tego roku ma bardzo funeralne konteksty, co zbliża mnie do doświadczenia jej najgłębszej istotności. To, co ukazane zostało w najjaśniejszych i najciemniejszych porach przetrwania dotarło do jednej z form kresu. Spokojnie podpięte pod respirator nadziei powoli wygasa i odchodzi w przyszłość. Wszystko chyba odchodzi w przyszłość, bo musimy nieść niewidzialne dokądkolwiek się udamy i jakiekolwiek stroje życia przybierzemy.

    W mahoniowej łzie niezgody z wytłumionym krzykiem spływam w inny czas.  Trudniejszy, bo to co utracone nosi smutną minę dziecka, któremu odbiera się cały świat w jednym akcie osoby lub rzeczy.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ruiny czasu

29 lis

„I mówię sobie: gdybym miał skrzydła jak gołąb,
to bym uleciał i spoczął –
oto bym uszedł daleko,
zamieszkał na pustyni.
Prędko bym wyszukał sobie schronienie
od szalejącej wichury, od burzy.”

Psalm  55, 7-9

Miejsca światła i widzeń

opustoszały,

spowite zaklętym kręgiem.

Miejsca – kryjówki separacji,

zbombardowane.

Przerażone samotne leje.

Spotkanie duszy w ruinach

bardziej boli

niż twarzy.

W nim jest: nie.

Nie – sprawia, żeby nie widzieć morza.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS