RSS
 

Ruiny czasu

29 lis

„I mówię sobie: gdybym miał skrzydła jak gołąb,
to bym uleciał i spoczął –
oto bym uszedł daleko,
zamieszkał na pustyni.
Prędko bym wyszukał sobie schronienie
od szalejącej wichury, od burzy.”

Psalm  55, 7-9

Miejsca światła i widzeń

opustoszały,

spowite zaklętym kręgiem.

Miejsca – kryjówki separacji,

zbombardowane.

Przerażone samotne leje.

Spotkanie duszy w ruinach

bardziej boli

niż twarzy.

W nim jest: nie.

Nie – sprawia, żeby nie widzieć morza.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~margo

    3 grudnia 2017 o 21:42

    Piękny psalm…

    Przeszłość ruin, które kiedyś były bezpiecznym azylem. Spotknie w tych ruinach kogoś – już teraz – stamtąd. Pokryte żalem odejścia. Czy Tam jednak nadal ktoś żyje…. ? Mimo krzyku buntu

    Jednak idziesz w kierunku Beksińskiego – piszesz- jak on malował. ;)
    Poruszający i sugestywny wiersz – czuję więcej niż mogę wyrazić.

     
 

  • RSS